Zimowa wioska. Coraz bliżej i bliżej. Te prace nazywam rozgrzewką ale to nie znaczy, że podeszłam do nich mniej poważnie. Po prostu cofnęłam się w czasie i postanowiłam odtworzyć coś co jako dziecko wyobrażałam sobie myśląc o świętach. Zapraszam do oglądania małych, kolorowych miasteczek i domków pokrytych śniegiem. Domki wycinane z drewnianych kostek. Plastry brzozy, gałęzie, kawałki, resztki, ścinki tworzą małą historię i miejsce. Gwoździe, drut i dużo pasty imitującej śnieg.. Każdy domek jest inny. Sztukowane są z różnych kawałków. Trochę pokrzywione, czasem popękane.. ale nie wszystko musi być idealne.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz